Pogorzelica 18.08-31.08.2015

W dniach od 18.08.2015r. do 31.08.2015r. w Ośrodku Wypoczynkowym KOMANDOR w POGORZELICY na kolonii przebywało 165 dzieci z województwa lubuskiego.

Pogorzelica to piękna miejscowość położona nad Bałtykiem. Jak na tę porę roku przystało słońca było dużo, dlatego do domu wróciliśmy z piękną opalenizną i bardzo dużo kąpaliśmy się w morzu, chociaż woda nie zawsze była ciepła. Mieliśmy wiele atrakcji. Pierwszego dnia zbawiliśmy się w topografów i każda grupa wykonała mapę okolicy lub plan Pogorzelicy. Braliśmy udział w konkursie na najpiękniejszą budowlę z piasku, a pomysłów nam nie brakowało. Mieliśmy dużo konkursów między innymi: czystości, konkurs plastyczny pt. "Pocztówka z Wakacji", Kolonijna Familiada, Kolonijna Olimpiada Sportowa, konkurs na najlepszego kolonistę
Braliśmy udział w czterech autokarowych wycieczkach do: Kołobrzegu, Rewala i Trzęsacza, Niechorza oraz zwiedziliśmy również Kamień Pomorski. W Kołobrzegu zwiedziliśmy port, Katedrę, pomnik Zaślubin z morzem, spacerowaliśmy po molo a największą atrakcją było zwiedzanie Muzeum Oręża Polskiego.
W Rewalu podziwialiśmy piękne widoki z Platformy widokowej, spacerowaliśmy alejką zakochanych i alejką różana oraz oglądaliśmy rzeźbę rybaka niedaleko portu rybackiego. W Trzęsaczu spacerowaliśmy brzegiem plaży i oglądaliśmy ruiny kościoła na klifie. W Kamieniu Pomorskim zwiedziliśmy Katedrę z pięknymi organami. Oglądaliśmy starożytne machiny wojenne, które znajdują się tuż za murami obronnymi, niedaleko Zalewu Kamieńskiego, Marinę, pomnika upamiętniający Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej oraz Pomnik Rybaka znajdujący się w pobliżu Mariny. W Niechorzu zwiedziliśmy bazę rybacką z zacumowanymi kutrami rybackimi i molo.
Odbyliśmy wiele wycieczek pieszych i dłuższych spacerów: wycieczkę pieszą wzdłuż kolejki wąskotorowej do Niechorza, wycieczkę pieszą brzegiem morza do Latarni morskiej w Niechorzu, wycieczki piesze po Pogorzelicy, spacery na zachód słońca

Mieliśmy również dwa ogniska, przy których piekliśmy kiełbaski, śpiewaliśmy piosenki i odgrywaliśmy skecze. Było bardzo wesoło. Oczywiście nie byłoby kolonii bez dyskotek, a jedna z nich była szczególna-odbyła się pod nazwą: „ Zamiana płci”. Chłopcy byli bardzo ładnie przebrani, ale mówią, że wolą być we własnej skórze. Odbyła się również Spartakiada Sportowa. Mieliśmy również wieczór filmowy i konkursy plastyczne. Odbył się również kolonijny „Mam Talent”, gdzie wiele naszych koleżanek i kolegów odkryło przed nami swoje talenty. Jednak punktem kulminacyjnym turnusu było pasowanie „świeżych” uczestników na kolonistę. Kandydaci musieli wyróżniać się inteligencją, wiedzą i sprawnością fizyczną. Neptun i Prozerpina po sprawdzeniu ich wiedzy i umiejętności pasowali ich na prawdziwych kolonistów.
Dwa tygodnie minęły jak jeden dzień. Nie było czasu na nudę. Zawiązały się cudowne przyjaźnie, a nawet miłości. Bardzo trudno było się rozstać, łzy płynęły jak groch, a najgorsze, że już na drugi dzień trzeba iść do szkoły. NAPEWNO WRÓCIMY TU ZNÓW.