Włochy 04.10-14.10.2016

BELLARIA to malowniczy kurort na włoskiej Riwierze Adriatyckiej, który grupa 30 turystów z Warszawy wybrała na miejsce jesiennego wypoczynku… Pogoda podczas pobytu we Włoszech niestety nie rozpieszczała wczasowiczów, bowiem jesień nad Adriatykiem była w tym roku wyjątkowo pochmurna, deszczowa i chłodna …

Turyści starali się jednak w pełni korzystać z jej uroków i z dóbr zdrowego, nadmorskiego klimatu… I czy to w towarzystwie przedzierającego się przez chmury słońca, czy w deszczu spacerowali po wyludnionej nadmorskiej plaży zbierając muszle i karmiąc mewy lub po zacisznych miejskich uliczkach w poszukiwaniu kasztanów i jesiennych liści… Zaś Aleja Platanów przyodziana w złotobarwne szaty jesieni, zachęcała do częstych przechadzek i odwiedzania znajdujących się przy niej sklepików, lodziarni, cukierni… Wczasowicze udali się na wycieczkę do historycznego centrum RIMINI, najsłynniejszego adriatyckiego kurortu we Włoszech. Uczestników wycieczki do Republiki SAN MARINO, stolica państwa powitała iście zimową już aurą… Turyści udowodnili jednak, iż nie straszny im ni chłód ni deszcz i z chęcią wyruszyli na zwiedzanie miasta… Mimo, iż mgła przysłoniła im jesienne krajobrazy i utrudniała delektowanie się pięknem miejsca, dotarli do majestatycznej Bazyliki kryjącej relikwie św. Maryna i do najwyższego szczytu państwa - Góry TITANO 749 m n.p.m!!! A ileż radosnych wspomnień i niezapomnianych wrażeń pozostawiła w pamięci uczestników - wycieczka do ASYŻU! Rozświetlone promieniami słońca MIASTO Św. FRANCISZKA zachwyciło ich swym urokiem, urzekło niebywałym pięknem i ujęło klimatem wyjątkowości… Wzruszenie turystów wzbudziła również wizyta w MIEŚCIE ANIOŁÓW kryjącym w murach Bazyliki maleńki Kościółek i zaciszny Ogród Różany…
Warszawscy wczasowicze nigdy się nie nudzili! Z chęcią i ogromnym zainteresowaniem słuchali opowieści o zwyczajach, kulturze i historii Włoch, z takim samym zaangażowaniem uczyli się j. włoskiego, a wieczorami gdy padał deszcz, bądź szalała burza w  doskonałych humorach bawili się do późnych godzin na WIECZORKACH TANECZNYCH…
Tak wspaniali i dzielni turyści, którym deszczowa, melancholijna jesień nie zdołała zepsuć radosnego nastroju, zasługują na wyróżnienie i pochwałę! Wszystkim uczestnikom dziękuję za wiele NIEZAPOMNIANYCH CHWIL, a tym którzy nie odkryli jeszcze piękna tajemniczej WENECJI, romantycznej FLORENCJI, czy Wiecznego Miasta - życzę rychłego powrotu do Słonecznej Italii!